OLA & BŁAŻEJ 1

OLA & BŁAŻEJ

Wybierając Prestige Studio, byliśmy pewni, że materiał z Naszego ślubu będzie przygotowany profesjonalnie. I tak się stało !!! Dzięki Wam udało się uwiecznić w niesamowity sposób jeden z najpiękniejszych dni w Naszym życiu. Efekty pracy Prestige Studio przerosły Nasze oczekiwania. Film pełen emocji, każdy kadr dopracowany w najmniejszym szczególe. A do tego mile spędzony czas w doborowym towarzystwie. Po prostu - odpowiedni ludzie na odpowiednim miejscu. Polecamy z całego serca wszystkim niezdecydowanym :)


ANNA & TOMASZ 2

ANNA & TOMASZ

Profesjonaliści i wspaniali ludzie! Świetna współpraca i indywidualne podejście do Pary młodej. Lubią podróżować i robią to dobrze - zabrali nas w przepiękne zakątki Włoch i zapewnili nam niezapomniane wrażenia. Co do filmu to musicie już zobaczyć sami... na jednym razie się nie skończy - to wciąga! Pasja i nietuzinkowe umiejętności - Krzysiek chapeau bas!


EWA & KRZYSZTOF 3

EWA & KRZYSZTOF

Najlepszy wybór ?Pełen profesjonalizm, ogromne zaangażowaniem i efekty o których nawet się nie marzyło...podczas ślubu niby nie zauważalni, jednak patrząc na ich odczuwa się dziwny spokój, że czuwają nad wszystkim ?polecamy wszystkim przyszłym parom młodym!!!


AGATA & MATEUSZ 4

AGATA & MATEUSZ

Zdecydowaliśmy się na współpracę z Prestige Studio w zeszłym roku. Po realizacji zlecenia dotyczącego video ze ślubu w 100% możemy polecić ekipę. Dobry kontakt, indywidualne i profesjonalne podejście do klienta, finalny efekt powyżej oczekiwań. Otrzymaliśmy mega pamiątkową petardę - dziękujemy;)


A&B Film ślubny w Hotelu Dębowym 5

A&B Film ślubny w Hotelu Dębowym

Eleganckie wesele glamour w Hotelu Dębowym w Bielawie

Jakiś czas temu mieliśmy okazję filmować wspaniale zorganizowane przez Olę i Błażeja wesele w klimacie glamour w bardzo stylowym miejscu – Hotel Dębowy w Bielawie. Jeden wielki kompleks gdzie można nagrać piękne przygotowania, ceremonię ślubną w plenerze oraz zjawiskowe wesele w klimacie glamour.

Teledysk ślubny w Hotelu Dębowym

Koniecznie chcemy Wam zwrócić uwagę na stylizację pary młodej. Ola wybrała lekką zwiewną suknię ślubną i delikatnie upięte włosy. Jedynym mocnym glamour akcentem był duży, piękny bukiet. Błażej natomiast miał bardzo szykowny garnitur, który zdobił drobny akcent w postaci butonierki wpiętej w klapę marynarki. Zobaczcie jak oni pięknie prezentowali się w kościele. To była bardzo wzruszająca ceremonia.

Piękne przygotowania w Hotelu Dębowym

W Hotelu Dębowym drewniane wnętrza idealnie komponowały się z detalami Oli i Błażeja. Suknia ślubna wyglądała fenomenalnie na tle przeszklonych drzwi prowadzących do zimowego ogrodu. Ola razem ze świadkową przygotowywały się w ogromnej sali, do której wpadało przez wielkie okna piękne światło. Bez stresu i na pełnym relaksie. Ahh...co tam się działo! Ola i Błażej zaufali nam bezgranicznie i powierzyli scenariusz swojego wesela. Na sali było sporo takich elementów w wystroju, które nadawały całego glamour klimatu. Mnóstwo świec, pięknych kwiatów na stołach. A na parkiecie prawdziwa petarda – światła sceniczne, które oświetlały szalejącą na parkiecie parę młodą i ich gości. Oj, było co filmować !

Plener ślubny na terenie Hotelu Dębowego w Bielawie

Namówiliśmy Ole i Błażeja na 15 minutowy plener w trakcie wesela. Pozwoliło nam to na złapanie tych szczególnych momentów, uśmiechów, gestów i emocji jakie panowały przez cały dzień i które nigdy więcej się nie powtórzą. Na terenie Hotelu Dębowego jest piękny park, mnóstwo alejek a nawet jest małe jeziorko. Chcecie zobaczyć wesele w podobnym klimacie? Klikajcie szybciutko w ten link>>

Miejsce: Hotel Dębowy w Bielawie
Fotograf: Emocje w kadrze
Dj: freakfrak

https://vimeo.com/296297006


M&A Film ślubny w Zagurzu Śląskim 6

M&A Film ślubny w Zagurzu Śląskim

Sensualne wesele Agaty i Mateusza w Zajazd pod Kasztanami we Wrocławiu

Na taki ślub czekaliśmy całą naszą filmową karierę. Agata i Mateusz chcieli aby ich wesele w plenerze było zupełnie inne niż wszystkie. W dniu ślubu panował modny trend slow wedding, czyli to co najbardziej lubimy. Slow wedding nie oznacza wesela w żółwim tempie, chodzi raczej o świadomość do tego co najważniejsze tego dnia, do prawdziwych emocji, autentycznego, nieudawanego początku wspólnej drogi dwojga ludzi. Obserwujemy ostatnio bardzo dużą zmianę wśród par młodych planujących swój ślub i wesele. Podczas organizacji tego jakże ważnego wydarzenia w ich życiu, coraz częściej kierują się własnym poczuciem smaku, stylu i własnymi pomysłami. Odpada więc klasyczna sala weselna w rodzinnej miejscowości, mimo że rodzice czy teściowie chcieliby inaczej, po swojemu, bo i blisko, bo kuzynka Kasia tam robiła, bo im się tam podoba, a i właścicieli znają od lat. Jeżeli para młoda nie chce to nie organizuje ślubu kościelnego a zamiast tego piękny plenerowy. Odpada biała suknia ślubna z wielkim kołem a zamiast tego jest haftowana lub lekka zwiewna. Mimo że mama namawia na koło bo sama zawsze o takiej marzyła. Liczy się tylko to jak Państwo młodzi wymarzyli i wywalczyli sobie poczucie własnej autentyczności.

Mateusz i Agata nie chcieli zwyczajnych przygotowań, woleli bardziej aby zachować ich dzień w sposób najbardziej naturalny. Dzień ślubu i przygotowania do niego były miłym początkiem wspólnej drogi. Odbyły się bez sporów i nerwowej atmosfery. W starej stylowej kamienicy na obrzeżach Wrocławia panowała spokojna atmosfera. Świadkowie oraz najbliższa rodzina towarzyszyła młodym podczas przygotowań. Agata wyglądała przepięknie w swojej haftowanej sukni ślubnej, która idealnie wpasowała się w styl wesela.

Piękny ślub plenerowy w Zajazd pod kasztanami

W jednej chwili pogoda zmieniła się o 180 stopni. Upalny dzień zmienił się w wielką burze z piorunami. Prognoza pogody kompletnie nie była zachęcająca nawet do wychylenia czubka nosa z mieszkania, a co dopiero do ślubowania sobie miłości pod chmurką. Dojeżdżając na miejsce ceremonii lało jak w lasach deszczowych. Pocieszaliśmy młodych słowami “w końcu musi ustąpić”. Mateusz i Agata zupełnie nie przejmowali się pogodą, przez cały dzień wesela uśmiech nie schodził im z twarzy a gościom udziela się ten nastrój. Zespół który miał swoje miejsce pod altaną musiał w trybie ekspresowym przenieść się do sali. Ceremonia toczyła się swoim rytmem, sakramentalne tak, turbo uśmiechy, piękne życzenia gdzie z Agaty oczu wypływały łzy szczęścia … Cudowności!

Szalone wesele w Zajazd pod Kasztanami

Wesele bez disco polo? Oj tak ! Takiego Wesela Zajazd pod kasztanami jeszcze nie widział. Zespół rockowy Draw The Line dał czadu! rozniósł parkiet na łopatki. Czuliśmy się jak na koncercie AC DC ! To było niesamowite przeżycie. Tak roztańczonego wesela jeszcze nie widzieliśmy. Było piekielnie dobrze !!! Goście szaleli do oporu. W przerwach muzycznych najlepsi przyjaciele oraz rodzina wygłosili piękne przemowy, które rozśmieszyły każdego obecnego na sali. Po każdej burzy wychodzi słońce. Tak było też tym razem. Wielka burza przerodziła się w przepiękny zachód słońca. Musieliśmy wyskoczyliśmy z Mateuszem i Agatą na krótką sesję. Ten wzrok, czuły dotyk….ahh...miłość wisiała w powietrzu.

Plener ślubny w restauracji Fregata w Zagórzu Śląskim

Fregata to wyjątkowe miejsce łączące klasę i styl położone nad jeziorem Lubachowskim. Naszą sesję rozpoczęliśmy na spokojnie w apartamencie małżeńskim, gdzie Mateusz i Agata przytulali się wpatrzeni sobie głęboko w oczy mówili czułe słówka. To był magiczny czas! Mało która para jest się w stanie otworzyć przed nami. Sesja ślubna w Zagórzu Śląskim to must have sesji na dolnym śląsku! Po prostu niesamowite widoki, porośnięte lasami gór i piękne jezioro… Kompozycja idealna! Nasze endorfiny szczęścia po prostu eksplodowały dodając fakt, że przez cały dzień świeciło piękne słońce a zachód był fenomenalny. Udało nam się nawet wypożyczyć stylową łódkę i popływać na tle niesamowitych gór. Ujęcia z drona robiły robotę! Mateusz i Agata wymyślili, że plener ślubny zrobimy z racami dymnymi. I wiecie co? To był strzał w dziesiątkę! Pod koniec sesji w zagórzu śląskim Młodzi zrobili coś szalonego. Musicie to zobaczyć ! Ale najpierw zapraszamy na kilka zdjęć.

Miejsce : Zajazd pod Kasztanami
Plener : Fregata
Fotograf: Pikselove
Dj: Soundspace
Zespół : Draw The Line

https://vimeo.com/317574033/045997e76f


M&A Teledysk ślubny na Gran Canarii 7

M&A Teledysk ślubny na Gran Canarii

Wesele w Pałacu na Opieszynie

Tym razem zabieramy Was w podróż na majestatyczną wyspę - Gran Canaria. Gdy zaproponowaliśmy Monice i Adrianowi plener za granicą, nie sądziliśmy, że wybiorą akurat Gran Canaria. Piękną wyspę w archipelagu kanaryjskim. Kiedy w Polsce temperatura nie przekraczała 0 stopni my razem z naszą parą polecieliśmy na niezwykłą sesję ślubną na wyspy kanaryjskie.

Kolejne wesela w stylu glamour gości na naszej stronie. Pałac na Opieszynie cieszy się ogromnym zainteresowaniem we Wrześni. Jest to niewątpliwie jedna z najładniejszych sal w okolicy, w której można zorganizować swoje wymarzone przyjęcie weselne i jedno z wielu miejsc na mapie naszego kraju, które skradło nasze serce. Monika i Adrian swój jeden z najważniejszych dni spędzili w gronie najbliższych. Parkiet przez całe wesele był pełny a goście bawili się fantastycznie. W trakcie baletów mieliśmy czas na krótką sesję ślubną na terenie Pałacu na Opieszynie. Ostatnim wydarzeniem tego dnia były sztuczne ognie, które za sprawą podkładu muzycznego zrobiły ogromne wrażenia na gościach.

Teledysk ślubny Gran Canaria

To był rok, w którym zakochaliśmy się w naszej pracy na nowo. Mamy szczęście do Par Młodych, które marzą o tropikalnej sesji w różnych zakątkach świata. Te podróże to coś pomiędzy pracą a weekendową wycieczką. Gran Canaria to piękna, surowa i różnorodna wyspa. Wprawdzie nasz wyjazd nie trwał długo, ale nie mogliśmy się nacieszyć widokami. Monika i Adrian już zdążyli zobaczyć swój film i teledysk i są pod ogromnym wrażeniem. A Wy ?

Najwyższy szczyt na Gran Canarii - Sesja ślubna

Po pięciu godzinach lotu na lotnisku na Gran Canarii byliśmy około godziny 10. Kiedy w Polsce panowała zima na Gran Canarii temperatura przekraczała 25 stopni. Tego nam było trzeba! Woda, góry, palmy, zapach świeżo skoszonej trawy….takich uroków w grudniu nie zaznacie nigdzie. Wynajęliśmy auto i z uśmiechem na twarzach ruszyliśmy do naszego apartamentu. Obiad, prysznic i lecimy na plener. Naszym Must Have okazał się najwyższy szczyt na całej wyspie. Pico De Las Nieves. Droga na szczyt prowadziła przez kręte, wąskie i strome uliczki. Z jednej strony góry z drugiej przepaść. Po drodze zatrzymywaliśmy się chyba z 10 razy aby podziwiać epickie widoki i zrobić kilka zdjęć. Sam szczyt to coś niewyobrażalnego. Gdy się stoi na samym czubku góry wydaje Ci się że jesteś w niebie. Zachód słońca tego dnia był nieziemski. Monika i Adrian mimo lekkiej niepewności i delikatnego strachu wspięli się na ogromną skałę z której rozpościerał się widok na całą wyspę. Wpatrzeni w siebie, pełni miłości, szczęścia i endorfin stworzyli wspaniała historię z tego miejsca. Na wysokości 1949 m delikatny chłód dawał nam się we znaki więc postanowiliśmy powoli wracać do naszego apartamentu.

Dunas de Maspalomas - plener ślubny na Gran Canarii

Kolejnego ranka wstaliśmy jeszcze przed wschodem słońca. Spakowaliśmy wszystkie nasze rzeczy do samochodu bo o godzinie 16.00 mieliśmy już samolot z powrotem do Polski. Na szczęście mieliśmy jeszcze dużo czasu więc naszym kolejnym przystankiem na mapie Gran Canarii była pustynia Maspalomas. Złote piaski Dunas de Maspalomas to nie tylko jedna z największych atrakcji Gran Canarii, ale i całych Wysp Kanaryjskich! Niewiele jest miejsc, gdzie można zobaczyć wspaniały, pustynny krajobraz nad wodą! Wzdłuż wydm rozciąga się bowiem linia brzegowa oceanu, co daje niesamowity widok! Ich pasmo rozciąga się na długości 6 km. Jest to największy tego typu obszar na Wyspach Kanaryjskich. Już wiecie dlaczego wybraliśmy to miejsce na plener ślubny. Po 2 godzinach chodzenia po wysokich na 50 m wydmach byliśmy wykończeni. Słońce już zaczęło prażyć z nieba więc postanowiliśmy już kończyć i pojechać do stolicy Las Palmas gdzie zrobiliśmy jeszcze kilka ostatnich ujęć.

To był niezapomniany wyjazd. Przyznamy się Wam, że zakochaliśmy się w tym miejscu i wróciliśmy tam jeszcze raz na sesję.
Jeżeli chcecie się dowiedzieć jak zorganizować nie drogo plener ślubny za granicą, koniecznie przeczytajcie nasz wpis>>

Miejsce: Pałac na Opieszynie
Fotograf : Rafał Zdunek
Zespoł : Nowy folder

https://vimeo.com/330984309


K&J Film ślubny w Platinum Palace 8

K&J Film ślubny w Platinum Palace

Piękne przygotowania w Platinum Palace we Wrocławiu

Szanowni Nasi Drodzy Kochani :)
Dziś przed Wami piękna, szalona, wyluzowana i nieziemsko niesamowita impreza Klaudyny i Jarka w przepięknym miejscu w samym Centrum Wrocławia jakim jest Platinum Palace.
Kilka Miesięcy temu napisała do nas Klaudyna z pytaniem czy mamy wolny termin na nagranie epickiego wesela we Wrocławiu w eleganckim miejscu jakim jest niewątpliwie Platinum Palace. Od Razu wiedzieliśmy co i jak, bo rok wcześniej obsługiwaliśmy piękne rustykalne wesele naszych wspólnych znajomych Doroty i Krystiana. Tym bardziej uśmiech nie schodził nam z twarzy jak przeczytaliśmy jak bardzo chciałaby nas mieć na swoim ślubie i nie wyobraża sobie tego wesela bez nas. Opowiedziała nam o pięknej sali balowej w Platinum Palace we Wrocławiu oraz o nowoczesnych wnętrzach ich apartamentu. Wiedzieliśmy, że to będzie grube wesele! Tak też było!

Klaudyna i Jarek to mega uśmiechnięci i pozytywnie zwariowani ludzie. Przez cały dzień na chilloucie przeżywali dzień swojego ślubu - to uwielbiamy! Na ślub przyjechaliśmy chwilę wcześniej aby zapoznać się z obiektem i wyszukać ciekawych miejsc na późniejsza sesję ślubna w Platinum Palace. Dzień ślubu był inny niż wszystkie, bez stresu, gonitwy i na pełnym chilloucie. Klaudyna razem ze swoimi druhnami przygotowywały się w nieziemskim i nowoczesnym apartamencie z przeszkloną całą ściana...Oj tak! Platinum Palace rozpieszcza swoich gości. Przez zasłony wpadało przepiękne światło a z tarasu rozpościerał się widok na miejsce ceremonii ślubnej w plenerze. Klaudyna wyglądała fenomenalnie. Sama zaczęła się wygłupiać, skakać, szaleć i pozować dla nas...To jest to ! Chcecie znać receptę na udany ślub i wesele? Podpowiemy Wam....wystarczy się nie stresować i z radością przeżywać ten dzień a my zajmiemy się resztą! O tak ! tyle w zupełności wystarczy.
Jarek wyglądał jak prawdziwy James Bond. Przygotowywał się w innym apartamencie razem ze swoim świadkiem a koledzy przyglądali mu się z fascynacją. Jeszcze tylko szklaneczka dobrej whisky i możemy zaczynać ceremonie.

Ślub plenerowy w Platinum Palace

Przyszedł czas kulminacyjny moment wesela. Śluby w plenerze to dla nas zawsze wyzwanie. 10 minutowa ceremonia to praca na pełnych obrotach. Musimy dać z siebie 200 % i skupić się na najważniejszych momentach. Nie mamy za dużo czasu na łapanie kadrów z gośćmi czy odejścia i zrobienia szerokiego planu. Podczas ślubów plenerowych musimy znać dokładny scenariusz i przebieg ceremonii aby wiedzieć w którym momencie być w odpowiednim miejscu. W przeciwieństwie do fotografa musimy zachować ciągłość nagrania co bardzo utrudnia nam pracę. Sama ceremonia była niezwykła. Tato prowadzący swoją córkę na ceremonię to zawsze wzruszający widok, spełnienie każdego ojca. Na przodzie ślubnego orszaku dwóch chłopców niosących obrączki, którzy powodują uśmiech każdego z gości. Przy ołtarzu zaś czekający na swoją ukochaną Jarek, który ma wypisane na twarzy ogromne emocje i uczucia. Czuły dotyk i delikatne spojrzenia, to była piękna ceremonia plenerowa w Platinum Palace. Na taki ślub czekaliśmy od dawna. Deklaracja miłości, słodki buziak i okrzyk Klaudyny “ No to jestem Zielińska!” Ogromne oklaski nie miały końca!
Teraz pora na świetną zabawę do białego rana w gronie najbliższych.
Wystrzałowe wesele w Platinum Palace
Dekoracje na sali balowej wprawiły nas w osłupienie. Wielkie rzeźby przy stole Państwa Młodych nadawały elegancji całemu weselu. Ogromne żyrandole, okrągłe stoły i piękne bukiety. Gdy zobaczyliśmy, że na salę prowadzą dwuskrzydłowe drewniane drzwi, nie mogliśmy się oprzeć żeby nie zrobić mega fajnego ujęcia.
Szybkie życzenia, obiad i pierwszy taniec, który Klaudyna i Jarek wykonali bezbłędnie i najważniejsze, z uśmiechem na twarzy. Nastał czas epickich tańców i niesamowitej zabawy do białego rana. Platinum Palace takiej grubej imprezy jeszcze nie widział.
To co zrobił zespół to był niesamowity miód dla naszych uszu. Bez disco polo, same klasyki !

Plener ślubny w Platinum Palace

Wiele par z Wrocławia marzy o sesji w Platinum Palace. Jednak sama sesja jest bardzo droga. My mieliśmy tą możliwość, że w trakcie ślubu mogliśmy chodzi z parą młodą gdzie nam się podoba. Wyskoczyliśmy więc na 15 minutowy szybki plener o zachodzie słońca, aby robić kilka portretów Klaudynie i Jarkowi. To był świetnie spędzony czas. Klaudyno i Jarku dziękujemy Wam za zaufanie i danie możliwości nagrania dla Was tego epickiego filmu. Chcecie zobaczyć inne wesele w Pałacu, klikajcie >>

Miejsce: Platinum Palace
Fotograf: Nikolas Rogalski
Zespół : After six

https://vimeo.com/314491987


T&K Film ślubny w Pałacu Borek Strzeliński 9

T&K Film ślubny w Pałacu Borek Strzeliński

Teresa i Krzysztof - wesele w stylu glamour w Pałacu Borek Strzeliński

Z Krzyśkiem znamy się już jakiś czas. Robiliśmy nawet dla niego filmik promujący jego szkołę piłkarską, który obił się niemałym echem w środowisku sportowym. Gdy tylko padło hasło ślubu, Krzysiek od razu skierował się w naszą stronę z zapytaniem o wolny termin. Nie mogło być inaczej, termin wolny więc robimy to !

Piękne przygotowania w Pałacu Borek Strzeliński

Wszystko było zaplanowane z dokładnością do najmniejszych szczegółów. Krzysiek wraz z Teresą ubierali się we wnętrzach tego wspaniałego pałacu. Piękne otoczenie, stare drewniane komody i piękne światło. Ten film nie mógł się nie udać. Teresa w sielskim nastroju wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką i mamą szykowała się do jednego z najważniejszych dni w jej życiu. Wyglądała czarująco! Zwiewna i lekka suknia idealnie do niej pasowała. Krzysztof zaś w gronie przyjaciół z drużyny i nie tylko z wielkim uśmiechem na twarzy ubierał się w jednym z najładniejszych miejsc w pałacu. W tym dniu wszystkim dopisywał uwielbiany przez nas radosny nastrój. Mimo lekkiego stresu Krzysiek i Teresa ruszyli do swojej parafii w Strzelinie aby ślubować sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Ksiądz wygłosił wzruszające kazanie o miłości, którego fragment możecie posłuchać w filmie. Były czułe gest, spojrzenia i ogromne brawa. Kulminacją był ciepły buziak dwojga zakochanych w sobie ludzi. Jeszcze tylko życzenia w ogrodzie i czeka nas grube wesele w pałacu Borek Strzeliński. To było zdecydowanie jedno z tych wesel gdzie nie trzeba ludzi prosić na parkiet. Wręcz przeciwnie trzeba ich zganiać z niego. To właśnie lubimy najbardziej. Roztańczone wesele w towarzystwie znajomych i rodziny. Świetnej imprezy nie było widać końca a my razem z Krzyśkiem i Teresą uciekliśmy na chwilkę aby zrobić niezapomniane ujęcia na terenie Pałacu Borek Strzeliński. Długo będziemy wspominać ten ślub i wesele.

Sesja ślubna w arboretum w Wojsławicach

Kilka dni po ślubie padł pomysł zrobienia pięknej sesji w naturze w najładniejszym miejscu na plener ślubny w okolicy Wrocławia. Wojsławice położone są 50 km na południe od Wrocławia i 2 kilometry na wschód od Niemczy, na obszarze chronionego krajobrazu Wzgórz Niemczańsko-Strzelińskich. Arboretum w Wojsławicach zna chyba każdy fotograf i filmowiec w Polsce. Zjeżdżają się tu ludzie z całej Europy podziwiać piękne kwiaty, stare ogromne dęby i powyginane w różną stronę drzewa. Zapowiadał się piękny zachód słońca a Teresa i Krzysztof wyglądali fenomenalnie na tle zachodzącego słońca.

Miejsce: Pałac Borek Strzeliński
Fotograf: Karty Wspomnień
Zespól: One Love

https://vimeo.com/312568938/be9615808d

 


Wesele w Restauracji Jan 10

Wesele w Restauracji Jan

Eleganckie wesele w Restauracji Jan w Bełchatowie

Na początku roku napisał do nas kolega po fachu, operator kamery z telewizji Onet oraz filmowiec ślubny o wolny termin. Jakie było nasze zaskoczenie i radość, kiedy dowiedzieliśmy się, że to właśnie nas wybrali razem ze swoją narzeczoną Olą na swoich filmowców ślubnych. Ale jak to było w pewnym filmie " z wielką mocą wiąże się wielka odpowiedzialność"

Robienie ślubów dla ludzi z branży to zawsze stresujący moment. Zdajemy sobie sprawę, że będą nas obserwować i możliwe że wytykać nasze błędy. Wiecie co? Nic z tych rzeczy. Ola i Marcin to bardzo ciepli i życzliwi ludzie. Ugościli nas jak swoich najbliższych. I ciągle pytali czy czegoś nam nie brakuje. Przygotowania przebiegały spokojne, bez pośpiechu i najważniejsze w rodzinnej atmosferze. Wesele w restauracji Jan było naszym jednym z celów w tym roku.

Cudowny ślub w Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa - Parzno

Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa w Parznie to wyjątkowe miejsce na ceremonię ślubną. Mało jest kościołów w Polsce, które robią nas nas wrażenie, ale ten zdecydowanie się do nich zalicza. Cudowne wnętrze, ogromne rzeźby i malowidła, wielkie żyrandole. Uwierzcie nam ślub w tym kościele wymiata.

Pod ołtarzem Marcin czeka na swoją miłość, którą prowadzi dumny Tato a do tego przepiękna oprawa muzyczna prowadzona przez scholę. Ten ślub to nic innego jak emocjonalna petarda dla wszystkich. Sakramentalne Tak i do tego słodki buziak. Wyjście z kościoła i okrzyk Pana Młodego “ Mamy to !” Oj tak !

Wesele w restauracji Jan

Restauracja Jan w Bełchatowie to jedno z naszych ulubionych miejsc na mapie Polski. Uwielbiamy ją ze względu na ogromne możliwości nagrywania wesela.
Możemy wejść na antresolę lub nagrywać grubą imprezę z dołu. Zaczynając od pierwszego tańca z uśmiechami na buzi po epicką zabawę do białego rana kończąc.
Takich gości można wypożyczać na każdą imprezę i gwarantujemy Wam, że wesele będzie niezapomniane. Ogień !

Plener ślubny na Podhalu i w Słowackich Tatrach

Znalezienie odpowiedniego miejsca na plener ślubny w Tatrach to nie łatwe zadanie. Mimo, że znamy góry bardzo dobrze to raczej nigdy nie chodziliśmy po szlakach w których pary młode dałyby rade z suknią ślubną i garniturem. Tu pojawia się świetna strona z najlepszymi miejscami na plener ślubny w górach. Dzięki temu zaoszczędziliśmy mnóstwo czasu na bezcelowe szukanie miejsca. Pamiętajcie, że złota godzina nie trwa długo i liczy się każda minuta.

Jeżeli wybieracie się na plener w Tatrach, weźcie pod uwagę Tatry po stronie Słowackiej. Plusem tego pleneru będzie to, że nie musicie uiszczać żadnej opłaty za sesję w Polskich Tatrach, która w tym momencie wynosi około 500 zł. Tatry słowackie są równie piękne co po stronie Polskiej. Z Olą i Marcinem rozłożyliśmy ten wypad na wschód i zachód słońca.

Jeszcze przed wschodem udaliśmy na Podhale, gdzie planowaliśmy zrobić epickie ujęcia z drona z wysokimi szczytami gór w tle. To był strzał w 10! Delikatne światło oświetlało tych dwoje zakochanych w sobie po uszy wariatów dało nam wielkiego powera do dalszego działania. Dzień zapowiadał się znakomicie. Na zachód słońca pojechaliśmy do Słowacji gdzie właśnie trwały zdjęcia do nowej reklamy. Reżyser nawet chciał aby Ola i Marcin w niej wystąpili. Niestety naglił nas czas a słońce stawało się coraz milsze dla oka. Po 1,5h mieliśmy już pełny materiał na przepiękny i dynamiczny teledysk ślubny w Tatrach.

 

Miejsce: Restauracja Jan
Zespół: Kompakt

https://vimeo.com/311302801